Autorzy

Archiwum

Tematy

Newsletter

Dobrą wiarę można udowodnić. Pokazuje to najnowszy wyrok NSA.


W sytuacji, gdy kontrahent przedsiębiorcy okazuje się oszustem podatkowym, organy podatkowe starają się za wszelką ceną pozbawić podatnika prawa do odliczenia podatku VAT wynikającego z faktur wystawionych przez nierzetelnego kontrahenta.

 

 

Bardzo często na nic zdają się dowody, którymi uczciwy przedsiębiorca stara się wykazać dochowanie dobrej wiary. Nawet jeśli podatnik weryfikował swojego dostawcę – sprawdzał go w KRS, pobierał zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach i sprawdzał status podatnika VAT, organy podatkowe wymyślają nowe, pozaustawowe obowiązki, których podatnik akurat w konkretnej sprawie nie wykonał i na tej podstawie odmawiają prawa do odliczenia podatku VAT.

 

 

Niestety organom podatkowym w takiej praktyce wtórowały sądy administracyjne, które postępując wbrew utrwalonemu stanowisku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, również wymagały od podatników niemożliwego.

 

 

Jest nadzieja dla uczciwych podatników

 

 

Trend ten może się jednak zmienić. Pokazuje to wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 lutego 2017 r. (sygn. I FSK 1679/16). Sąd wydając orzeczenie uwzględnił w pełni wskazówki Trybunału Sprawiedliwości UE wyrażone w sprawie C-277/14 PPUH Stehcemp sp.j. Florian Stefanek, Janina Stefanek, Jarosław Stefanek, o której głośno było w mediach pod koniec 2015 roku.

 

 

W stanie faktycznym sprawy spółka A nabywała olej napędowy od dwóch dostawców, którzy okazali się okazali się nierzetelnymi kontrahentami. W trakcie współpracy ze spółką A dostawcy utracili koncesje na obrót olejem oraz zostali wykreśleni z rejestru jako czynni podatnicy VAT. Dodatkowo w ocenie organów podatkowych oraz sądu I instancji na niekorzyść podatnika przemawiały takie okoliczności jak dostarczanie paliwa cysternami bez logo firmy oraz brak udokumentowania przez dostawców źródła posiadania oleju.

 

 

Na nic zdało się przedkładanie dokumentów, które podatnik otrzymał od swoich kontrahentów, w postaci odpisów z KRS, rachunku zysków i strat z potwierdzeniem jego złożenia w urzędzie skarbowym, kopii CIT-8 za dwa ostatnie lata z potwierdzeniem ich złożenia w urzędzie skarbowym, zaświadczenia o niezaleganiu w podatkach wydanego przez urząd skarbowy w trakcie współpracy firm, koncesji na obrót paliwami, kopii zaświadczenia REGON, kopii potwierdzenia NIP.

 

Zdaniem WSA w Warszawie dokumenty te stanowiły jedynie formalne wykazanie istnienia dostawców, a nie sprawdzenie ich wiarygodności w zakresie podejmowanych faktycznie działań.

 

 

Z takim stanowiskiem nie zgodził się Naczelny Sąd Administracyjny, który przywołując orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości UE wskazał, że prawo podatników do odliczenia od podatku VAT, który są zobowiązani zapłacić, podatku VAT należnego lub zapłaconego z tytułu towarów i usług otrzymanych przez nich, stanowi podstawową zasadę wspólnego systemu podatku VAT ustanowionego przez ustawodawcę Unii Europejskiej.

 

 

Ponieważ odmowa prawa do odliczenia stanowi wyjątek od zasady podstawowej, jaką jest istnienie takiego prawa, organ podatkowy zobowiązany jest wykazać w sposób prawnie wymagany istnienie obiektywnych przesłanek prowadzących do wniosku, że podatnik wiedział lub powinien był wiedzieć, iż transakcja mająca stanowić podstawę prawa do odliczenia wiązała się z przestępstwem popełnionym przez dostawcę lub inny podmiot działający na wcześniejszym etapie obrotu.

 

 

NSA wskazał również, że organy podatkowe nie mogą w sposób generalny wymagać, by podatnik zamierzający skorzystać z prawa do odliczenia podatku VAT badał, czy wystawca faktury za towary lub usługi, których odliczenie ma dotyczyć, jest podatnikiem, czy dysponuje towarami będącymi przedmiotem transakcji i jest w stanie je dostarczyć oraz czy wywiązuje się z obowiązku złożenia deklaracji i zapłaty podatku VAT, w celu upewnienia się, że podmioty działające na wcześniejszych etapach obrotu nie dopuszczają się nieprawidłowości lub przestępstwa, albo żeby podatnik ten posiadał potwierdzające to dokumenty.

 

 

Co do zasady bowiem to do organów podatkowych należy dokonywanie niezbędnych kontroli podatników w celu wykrycia nieprawidłowości i naruszeń przepisów prawa w zakresie podatku VAT oraz karanie podatników winnych takich nieprawidłowości lub naruszeń.

 

 

Ponadto, w ocenie sądu, jeżeli organy podatkowe uważają, że sporne dostawy były dokonywane przez inny podmiot niż wyszczególniony na fakturze, powinny w sposób bezsporny wykazać fakt firmanctwa.

 

 

W konsekwencji NSA przyznał rację podatnikowi, uznając tym samy, że podjęte przez niego działania w postaci uzyskania dokumentów potwierdzających rzetelność jego dostawców były wystarczające, aby pomimo stwierdzonych po stronie kontrahentów nieprawidłowości, zachować prawo do odliczenia podatku VAT.

 

 

Potrzebujesz indywidualnej pomocy? Wyślij do mnie wiadomość na adres ksoloniewicz@indywidualnekancelarie.pl.  Wspólnie ustalimy, w jaki sposób mogę ci pomóc.

 

 

Silny argument podatników

 

 

Wyrok NSA z dnia 21 lutego 2017 r. stanowi wyłom w dotychczasowym stanowisku sadów administracyjnych, które w tego typu przypadkach częściej opowiadały się po stronie organów podatkowych, niż podatników, którzy nieświadomie zostali wplątani w nadużycia podatkowe.

 

 

Pozostaje zatem mieć nadzieję, że tendencja ta utrzyma się. Nie ulega natomiast wątpliwości, że dzięki wyrokowi NSA podatnicy uzyskali silny argument w obronie swoich praw.

 


11 czerwca 2017 23:41

Kacper Sołoniewicz

Komentarze: 0

Dodaj komentarz:



25 + 47 =
×

Autorzy:


Kacper Sołoniewicz

Kacper Sołoniewicz

Adwokat, doradca podatkowy

Michał Sroczyński

Michał Sroczyński

Doradca podatkowy

Tematy:


Newsletter: